ksiega gosci

2010
maj
kwiecień
2009
grudzień
listopad
październik
lipiec
czerwiec
maj
2008
listopad

Kilka słów od autora:

Ten blog jest dowodem na to, co dzieje się z umysłami uczniów, którzy sumiennie wywiązywali się ze swojego obowiązku szkolnego. Jeżeli nie rozumiesz tych tekstów, myślisz, że są bez sensu i wydają Ci się głupie - nie martw się, to świadczy tylko o tym, że zachowałeś resztki logicznego myślenia. Betony to właśnie takie teksty, które śmieszą poprzez swoją bezsensowność. Jeżeli nie boisz się trwałych zmian w Twojej psychice - zapraszam!

PS. Na studiach się nie polepszyło - wręcz przeciwnie.

 
Wojskowo - Studencka Piosenka Egzaminacyjna

Już tam skrypcik stoi zrychtowany,
Już tam leży na stole...
Skseruj mi go, moja najmilejsza,
Skseruj mój ty sokole.

Wykładowca stoi zrychtowany,
I pod szyją krawat ma,
Jak ja będę mu głupoty gadał,
To postawi szybko dwa.

Będą za mną szatniarki płakały,
Com ja im kurtki dawał.
Dziewcząt kwiat com ciągle go spotykał,
Będzie za mną także łkał.

Zanim się poczuję zrychtowany,
Zanim koszmar spełni się.
To notatki sobie zapożyczę,
Bo ich zwykle nie piszę.

Na egzamin całkiem zrychtowany,
Pełen wiedzy zgłoszę się.
No i zagnę całkiem profesora,
I pochwalę szybko się.

I wojskową piosnkę zrychtowałem,
Niechaj zabrzmi wnet mój głos!
Bo na studiach jest tak jak na wojnie,
Taki to studenta los.

 


 

(09.05.2010r.)


betony 2010-05-09 20:21:45
skomentuj (0)
Wąsata Żołnierska Ballada Studencka

Nosiłem ja wąsy,
do samej brody,
do samej brody.
Zapuściłem krzaki,
Moje piękne krzaki,
Gdy byłem młody,
Gdy byłem młody.

Często ja je czyszczę,
wąsy kochane,
wąsy kochane.
Żeby nie odstraszać,
ale wręcz zachęcać,
Dziewki rozgrzane,
Dziewki rozgrzane.

Lubię wąsy skubać,
Kiedy jestem sam,
Kiedy jestem sam.
Wtedy ja się czuję,
Ja się czuję wtedy,
Niczym wielki pan,
Niczym wielki pan.

Ja potężny wezyr,
Swe haremy mam,
Swe haremy mam.
Dzięki swoim wąsom,
Moim pięknym wąsom,
Które każdy zna,
Które każdy zna.

Jedną obietnicę,
Mogę złożyć wam,
Mogę złożyć wam.
Że wąsów nie zgolę,
na to nie pozwolę,
Szybciej padnę sam,
Szybciej padnę sam.
 


 

(06.05.2010r.)


betony 2010-05-06 22:35:32
skomentuj (0)
Radość

I wszedł demot nasz na główną,
Wielką radość nam sprawiając,
Rzeczą jest to bowiem trudną,
Dostać się tam... Ty patrz, zając!


 

(30.04.2010r.)


betony 2010-04-30 22:01:13
skomentuj (0)
Dziurawe skarpetki

Przez lata w ukryciu żywot swój miały,
Lecz swój obowiązek świetnie sprawowały,
Ludzie bez powodu jednak się wstydzili,
Wcale nie mówili, że nie raz w nich chodzili.

Teraz przyszła chwila aby się ujawnić,
Zbytnich estetyków trzeba ciut podrażnić,
Stajemy oto przed wami słodcy jak ulepek,
Członkowie najlepszego, klubu dziurawych skarpetek!

Koniec ze wstydem, z ludzkim gadaniem!
Wolność dla skarpetek! - z tym oto przesłaniem
Wychodzimy do was, mamy ważną sprawę,
Noście znów skarpetki - zwłaszcza te dziurawe!

 

(04.12.2009r.)

 


betony 2009-12-04 21:46:48
skomentuj (2)
Wąsaty

Jest zielony, ciut podłużny,
Chwali każdy go podróżny,
W lecie ku słoneczku dąży,
Najlepszy kiszony gdy jesteś w ciąży.

Z mężczyznami wchodzi w dziwne interakcje,
Wywołuje społecznie szkodliwe sensacje,
Kobiety nim wciąż kuszą częstując ze słoika,
A Edward O. gada o stoikach.

Zapytasz mnie zapewne drogi czytelniku,
O czym ja tu piszę skrycie i po cichu,
A czy w dołku jestem, czy na życia górkach,
Ja odpowiem wtedy - piszę o ogórkach.

 

(10.11.2009r.)


betony 2009-11-13 21:59:42
skomentuj (0)
Marian

Długi włos,

Niski głos,

Coś mi nie pasuje.

 

Siedzi obok,

Niczym robot,

Strach nas już paraliżuje.

 

Niby laska,

Okiem trzaska,

Tak nam się wydaje,

 

Tylko czasem,

rzeknie basem,

Aż nam dekiel staje.

 

Żyjem w Polsce

W ciągłej trosce,

Bo to nie jest Narnia.

 

Jaką płeć,

Może mieć,

Nie wiem - to jest Marian.


Noblystom
 

(27.10.2009r.)


betony 2009-10-27 18:19:53
skomentuj (0)
PS3

I zakończył żywot,

Swój, chociaż niedługi,

Nowoczesny PS

Żul żebrze o szlugi.

 

Jako, że gwarancja,

Się już zakończyła,

Koszta będą wielkie,

Krew mi wrze już w żyłach.

 

Jednak wspólne chwile,

Które śmy spędzali,

Koszt ten mi łagodzą,

Choć będziemy łkali.

 

Miejmy więc nadzieję,

Że całkiem niedługo,

PS znów odpali,

Młodość zyska drugą.

 Dla Bercika i Spajkiego

(26.10.2009r.)

betony 2009-10-26 19:39:19
skomentuj (0)
Były sobie kółka

Pewnego razu oprych osiedlowy, 
Nie wahał się ukraść znaczek z auta klapy.
Właściciel zmuszony został kupić nowy,
A mnie od pisania bzdur tych bolą łapy.

W tym samym czasie na drugim końcu miasta,
Pewien hydrant bezczelny na zderzak zamach zrobił.
W tym wypadku wina była raczej własna,
A właściciel znowu kasy ciut zarobił.

Morał z tej powiastki wypływa takowy:
Kto nie chce za wygodę ceny zbyt surowej,
Niech przeprowadzi niezbędne dla niego rozmowy,
I przesiądzie się na stary lecz sprawdzony rower. 

(30.07.2009r.)


betony 2009-07-30 23:08:31
skomentuj (1)
Czekając na wyniki

Gdy już czekasz dłuższą chwilę,

W głowie masz już masę spięć,

Nie dasz rady siedzieć mile,

Wciskaj ciągle swe F5.

 

(30.06.2009r. 00:59:26)





betony 2009-06-30 16:22:57
skomentuj (0)
Komnata Tajemnic

Jest takie miejsce w chałupie często odwiedzane,

Nikt tu nie wejdzie, ni koń ni szop pracz.

Miewasz tutaj myśli nie rzadko odjechane,

Nie wiesz o czym mówię? To miejsce to sracz.

 

(26.05.2009r.)


betony 2009-05-26 15:05:02
skomentuj (2)
Kaczka Przeinaczka

Porno pies Irasiad biskupa Rzyma,
Wystraszył na placu polskiego pielgrzyma.
Borubar z Perejro dziwią się ogromnie,
Że Benhauer patrzy na psa wielce bezbronnie.

W przerwie miedzy walką z wypracowaniami,
Napisali uczniowie zbyt przepracowani.
Nic w tym miejscu więcej już nie utworzymy,
Bo pod groźbą śmierci esej wciąż męczymy
.
 


(06.01.2009r.)


betony 2009-05-24 22:13:11
skomentuj (0)
Apel (Słoneczny Patrol Dyżur <-- chyba "ostry")

Dyżur, patrol, jeden diabeł

Wymysł nieznany nikomu

Zarząd zebrać, wszcząć naradę

Chyba pójdę se do domu.

 Uczniom 

(12.12.2008r.)


betony 2009-05-24 19:02:25
skomentuj (0)
O Wlazłym

Wlazły się uczy

Wlazły kombinuje

Świnia się tuczy

A winiacz marnuje.

 

(20.11.2008r.)


betony 2009-05-24 19:01:59
skomentuj (0)
O dziewczynach

Czasem są ładne

Lub ładne niby

Nie powiesz dokładnie,

Pójdę se na ryby.

 

(20.11.2009r.)


betony 2009-05-24 19:01:53
skomentuj (0)
Kanapka z dżemem

Ma początek swój i koniec

I granice z chleba kromki

Konsumują ją też ziomki,

Czy myślałeś o tym, powiedz?

 

Robiąc ją na chwilę przystań,

Zanim wchłoniesz ją doszczętnie

Popatrz nań inteligentnie

Mądrość z głębi jej wciąż tryska.

 

Oprócz granic kruchych wszakże

Jest też trochę w niej słodyczy,

Wszystkich bowiem to się tyczy

Kwasu wkraść się może także.

 

Teraz, zanim zjesz kanapkę

Pomyśl chwilę nad swym bytem

Na kanapki wciąż popytem

Świat się cieszy nieustannie.

 

(13.11.2008r.)


betony 2009-05-24 19:01:50
skomentuj (0)
Zielona Piłka

Pusta w środku, ale pełna,

Niesie radość w swym sposobie

Kopiąc ją się tylko dowiesz,

A na wierzchu miękka wełna.

 

Człowiek kiwa nią chwalebnie,

Nada piękną trajektorię,

Która głosi nam wiktorię

Lub przegraną niepotrzebnie.

 

Bramkarz wije się na polu

Jako wąż na trawie ogrodowy

To nasz piękny futbol zawodowy

Miast stadionów – kupa gnoju

 

Polska piłka jest zielona,

Chociaż Lato jest na stołku

Kołtoń rzecze: „W mordę, Borku!

To korupcja pierdzielona!”

 

(13.11.2008r.)


betony 2009-05-24 19:01:32
skomentuj (0)
Leo

Leo, why? – We ask you today.
Before the match that was yesterday.
Slovakia started a nationally flame.
We thought we’ll win, but now it’s a shame.

Boruc was good, but only in the first half,
When he was fighting like a hungry wolf.
But in the second half of the game,
They scored two goals, and now it’s a shame. 

In the future, we believe, our dreams will come true,
That we’ll be never going to screw.
Like in 70s, we’ll be eagles again,
And no one will tell our match was a shame.  

(16.10.2008r.)

betony 2009-05-24 19:00:14
skomentuj (0)
Ukraina

Jest takie miejsce na Ziemi

I to dość niedaleko,

Gdzie zawsze pełno zieleni

I gdzie krowy dają mleko.

 

Tam na prawko twój egzamin

Będzie czystą przyjemnością,

Bo okaże się, że na nim

Nic nie będzie twą słabością.

 

Uśmiechem przywita egzaminator,

Dobre słowo nawet powie,

Nie jak polski terminator,

Co twe czyny błędem zowie.

 

Prawko da ci szczęście wielkie

I w maluchu i w cysternie

Mosty, promy, drogi wszelkie

Ukraina da ci wiernie.

(14.05.2008r.)


betony 2009-05-24 18:31:42
skomentuj (0)
Xbox

Xbox się zepsuł,

Xbox nie żyje,

Płytę porysował,

Pies ze smutku wyje.

 

Nie pogram już ci ja

W GTA IV

Chyba, że Microshit

Odda okup szczery.

 

Z nim nie jedna chwila

Była przyjemnością

Nie jedz przy nim ryby,

Bo się zdusisz ością.

 

Gdyż takie wrażenia

W nas on wywołuje,

Że gdy nań popatrzę

To aż w sercu kłuje.

 Dla Bercika i Spajkiego

(14.05.2008r.)

betony 2009-05-24 17:38:12
skomentuj (0)
Powrót (Futuryzm)

tAk; CZy niE? NiE; czy Tak?

PoEzJa – poeZją! PoezJUJe pOeZyśCiE.

truDno  łaTwo łATwiEj TrudNo

Sru – Tu – tU – TU, srU –TU – tu!

PitU’LItu – aLE tRzYmaj

 

PISARzuję pisaRZniE piSaRskie PiSowanki

BliŹnIacze krasNoluDy wracają CHwiLąco

giGAntyczNy LuDołamacz łamIe ŁamiąCO.


betony 2009-05-24 17:24:42
skomentuj (0)
Warzywniak

Otworzyli warzywniak na moim osiedlu,

Wybrałem się do niego, a tam pani w sweterku.

Na środku stał stolik, tośmy se usiedli.

Powiedziała do mnie „Mój ty kartofelku”.

 

„Mój ty szczypioreczku” – rzeczę do niej czule.

„Powiedz w czym ziemniaka tobie przypominam?”

„Gdyż opowiadają podsklepowe żule,

Że alkohol tworzysz – taką wersję trzymam.”

 

Zrobiłem się nagle czerwony jak burak.

Przytaknąłem cicho, bo sprawa drażliwa,

Z restauracji obok pachniał pięknie kurak,

„Ja już stąd wychodzę, boś zbyt gadatliwa.”

(14.03.2008r.)

betony 2008-11-13 14:23:28
skomentuj (0)
Dla Bercika

Bercik dzielnie zapisuje,

Choć w tych tekstach sensu brak,

On jednak nie komentuje,

Lecz go w sercu trafia szlag.

(07.03.2008r.)


betony 2008-11-13 14:22:41
skomentuj (0)
Pączek

Pączek spłaszczył się w plecaku,

Zmalał w objętości swej,

Chętniej stajesz do ataku,

Lecz kalorii nie ma mniej.


(07.03.2008r.)

betony 2008-11-13 14:22:11
skomentuj (0)
Śmieciarka

Od rana dzielnie przemierza miasto,

I choć nie ma lekkiej doli,

Jest świadoma swojej roli,

Po kontener rusza dziarsko.

 

Po uliczkach osiedlowych,

Choć niezwykle one ciasne,

Lecz od słońca już są jasne,

Niebo pełne chmur deszczowych.

 

Kontenery bardzo ciężkie.

Człek nie zdolny jej obsługi,

Na kabinie „rudej” strugi,

I od deszczu drogi grzęskie.

(07.03.2008r.)


betony 2008-11-13 14:21:25
skomentuj (0)
Kieliszek i filiżanka

Rzekł kieliszek filiżance:

„Czegóż tak się smucisz wielce?”

„Otóż tutaj na tej pralce,

Żołądkowej ćwierć w butelce”

„Cóż to widzę, moja miła,

Czyżbyś w swym własnym sposobie,

Za kieliszkiem twym tęskniła

Czy też wódki żal jest tobie?”

„Nic z tych rzeczy mój koleżko.

Nasz gospodarz ma w tradycji,

Po libacji bardzo często,

Alka-Seltzer lubi wypić.”

Morał z tej bajdury taki:

Kiedy z „trunkiem” stajesz w szranki,

Uzupełnij swoje braki.

Kup po pracy cztery szklanki.

(06.03.2008r.)


betony 2008-11-13 14:20:30
skomentuj (0)
Sweterek

Poszedłem do galerii,

Przekroczyłem jej progi

I w najbliższej materii

Wisiał sweter drogi.

 

Na widok żółtej metki,

Zrobiło się gorąco,

Cukier jest lepki,

Widziałem zająco.

 

Więc nie kupię jego,

Gdyż nie mam pieniędzy,

Ktoś portfela mego

Ubrał w obraz nędzy.

(06.03.2008r.)

betony 2008-11-13 14:19:45
skomentuj (0)
Widelec

Widelec się wygiął,

Widelec połamał.

Jego czas już minął,

Łyżką będę wchłaniał.

(05.03.2008r.)


betony 2008-11-13 14:18:54
skomentuj (0)
PlayStation

PS, PS, mój ty PS,

Czegoś taki szybki?

Wzrokiem za Cię nie nadążam,

Kupię sobie rybki.

(05.03.2008r.)


betony 2008-11-13 14:17:00
skomentuj (0)
 
Linki
Poważna wersja tego bloga